Zapraszamy studentów i absolwentów do dzielenia się opiniami o kursach, w których uczestniczyli. Mamy nadzieje na zebranie subiektywnych opinii, które pomogą przyszłym studentom w wyborze organizacji oferujących arteterapię w zakresie edukacji.
Forum
-
-
Ja jako absolwentka juz się podzieliłam. Chiałam jednak napisać pewną refleksję po rozmowie z moją studentką, która również studiuje arteterapię podyplomowo, nie będę się dzielić informacją gdzie. Opowiadała mi oa o zajęciach tanecznych, które bardzo jej się podobały. Była na prawdę rozemocjonowana i szczęśliwa. Jednak ja znam osobę, która prowadzi te zajęcia i wiem na jakim sa poziomie. Jasne, że kilka tańców w kręgu i ćwiczeń ruchowych może być przyjemne dla uczestników, mogą się dobrze bawić itd. Czy jednak edukacja ta oferuje im przygotowanie do pracy z osobami, które często wymagają szczególnej pomocy np. dziećmi upośledzonymi? Czy daje im narzędzia do poradzenia sobie z trudnymi sytuacjami? Zaplanowania aktywności, które mają cel? Czy nawet zrozumienie tego celu? Wydaje mi się, że nie. I tutaj się nie zgadzam, że opinie studentów i absolwentów mogą pokazać poziom programu. O poziomie programu mogą powiedzieć specjaliści, którzy wiedzą jakie są wymagania pracy z pacjentami, a nie, nie obrażając nikogo studenci, którzy dobrze się bawią na zajęciach.
-
Generalnie się z tym zgadzam i sama mam takie doświadczenia. Bardzo często zajęcia, ktore niewiele maja wspólnego z arteterapią, poza nazwą oczywiście, podobają się uczestnikom. Całkowicie zgadzam się z tym, że za jakość programu odpowiedzialni są kierownik studiów i prowadzący. Jednak w sytuacji kiedy kierownikami studiów są osoby, które bardzo niewiele wiedzą o arteterapii, a rola ta po prostu im przypadła, prowadzący są specjalistami z innych dyscyplin trudno mówić o poziomie studiów arteterapii.
Myślę, ze uczestnicy kursów są coraz bardziej świadomi czego potrzebują w swojej pracy, jakich umiejętności i kwalifikacji i zaczynają tego wymagać od organizatorów kursów. Oczywiście cały czas jakiś procent osób trafiających na studia arteterapii tak na prawde poszukuje terapii raczej niż ścieżki zawodowowego rozwoju.
Myślę, że trudno jest zmierzyć się z problemem poprawy jakości programów arteterapii, a opinia studentów może temu pomóc. -
Myślę, że w dobie internetu i wymiany informacji na temat prowadzących zajęcia arteterapeutów - w zakresie ich publikacji (!!!) i poziomu proponowanych zajęć, jest łatwiej trafić do osoby, która przekaże nam to, na czym nam zależy. Często w gronie całej kadry znajdzie się jedyna "osobowość", dla której warto podjąć studia na danej uczelni lub na danych kursach. Musimy zdecydować, czy to ma być muzykoterapeuta, teatroterapeuta, czy bardziej interesuje nas biblioterapia...i tą drogą podążać...
-
Myślę, że w dobie internetu i wymiany informacji na temat prowadzących zajęcia arteterapeutów - w zakresie ich publikacji (!!!) i poziomu proponowanych zajęć, jest łatwiej trafić do osoby, która przekaże nam to, na czym nam zależy. Często w gronie całej kadry znajdzie się jedyna "osobowość", dla której warto podjąć studia na danej uczelni lub na danych kursach. Musimy zdecydować, czy to ma być muzykoterapeuta, teatroterapeuta, czy bardziej interesuje nas biblioterapia...i tą drogą podążać...
Odpowiedz
Musisz się zalogować, aby móc pisać.